sweetmuffins.com.pl
sweetmuffins.com.plarrow right†Newsarrow right†Prosta ekonomia gacha, która zmusza do płacenia prawdziwymi pieniędzmi
Joanna Dzięgielewska

Joanna Dzięgielewska

|

12 stycznia 2026

Prosta ekonomia gacha, która zmusza do płacenia prawdziwymi pieniędzmi

Prosta ekonomia gacha, która zmusza do płacenia prawdziwymi pieniędzmi

Gry wideo jako hobby mają wiele odmian. Są hardcorowi gracze, którzy przechodzą całą serię Dark Souls bez ani jednego trafienia, są gracze okazjonalni, którzy skupiają się na historiach z dramaturgią wykraczającą poza ludzkie pojęcie, są budowniczowie w Stadew Valley i wojownicy w Skyrimie — a wśród nich są gracze gacha. W gruncie rzeczy można ich nazwać hazardzistami, którzy nie chcą wydawać pieniędzy w kasynach. Tak naprawdę, gacha gry są skonstruowane tak, aby wyciągnąć od ciebie pieniądze — i czasami jest to dość nieetyczne.

Czym jest gra gacha?

Genshin Impact — jeden z najpopularniejszych przykładów.

Gry gacha to zazwyczaj rozbudowane produkcje z otwartym światem (choć nie zawsze), zaprojektowane tak, aby przyciągnąć jak najszersze grono odbiorców. Oferują eksplorację, walkę, fabułę, wydarzenia czasowe i dziesiątki pobocznych aktywności. Ich prawdziwym rdzeniem nie jest jednak sama rozgrywka, lecz kolekcjonowanie: postaci, broni, strojów oraz innych przedmiotów o różnym poziomie rzadkości.

Gracz dysponuje ograniczoną pulą walut zdobywanych w trakcie gry, które musi wydawać na tzw. banery — czasowe pule losowań z wybranymi postaciami lub przedmiotami. Mechanizm ten działa podobnie jak gry losowe znane z kasyn: wykonujesz losowanie, a szansa na zdobycie upragnionej nagrody wynosi od ułamków procenta do kilku procent, w zależności od inwestycji. To czysta losowość, bardzo zbliżona do systemów RNG stosowanych w miejscach takich jak Pistolo kasyno, gdzie wynik każdej próby jest nieprzewidywalny.

Standardowy system banerów

W praktyce baner działa jak automat losowy. Jedno "zakręcenie" kosztuje zwykle 100–200 jednostek rzadkiej waluty. Aby uzyskać gwarantowaną nagrodę najwyższej klasy, gracz musi wykonać od 80 do 100 losowań. Nawet wtedy system często oferuje zasadę 50/50 — algorytm decyduje, czy otrzymasz nową, limitowaną postać lub przedmiot, czy wersję standardową, wyraźnie słabszą, choć nadal wartościową. Jeśli losowanie się nie powiedzie, jedyną drogą do upragnionej nagrody jest kolejna seria nawet stu prób.

Element emocjonalny i praktyczny

Epickie zadania i wysokiej jakości grafika — to główne czynniki emocjonalne skłaniające graczy do kupowania nowych postaci.

Twórcy gier gacha bardzo skutecznie budują motywację do zdobywania nowych postaci. Najpierw działa emocja, a dopiero potem mechanika:

  • Epickie wątki fabularne skupione wokół konkretnych bohaterów.
  • Wyjątkowe, dopracowane projekty wizualne.
  • Fragmenty historii ukryte w dialogach dostępnych tylko po zdobyciu postaci.
  • Bezpośrednie dialogi z graczem, odblokowywane wyłącznie po jej posiadaniu.
  • Interakcje między bohaterami (jeśli lubisz jedną postać, "naturalnie" potrzebujesz też jej towarzysza).

Równolegle działa presja praktyczna. Nowe postacie są coraz silniejsze od poprzednich i często niezbędne do skutecznej walki z nowymi przeciwnikami lub ukończenia specjalnych wyzwań. Co więcej, wiele z nich zaprojektowano tak, aby działały najlepiej w duecie lub konkretnym składzie drużyny — osobno są przeciętne, razem stają się niezbędne. To sprawia, że gracz nie tylko chce nowej postaci, ale zaczyna jej realnie potrzebować.

Ograniczona specjalna waluta

Każda gra gacha opiera się na jednej kluczowej zasadzie: specjalna waluta zawsze jest ograniczona. Przykładowo, w trakcie jednego większego patcha gracz może zdobyć około 6000 jednostek tej waluty, co po prostych obliczeniach przekłada się na zaledwie 30-50 losowań. To zdecydowanie za mało, aby osiągnąć próg gwarantowanej nagrody i mieć pewność zdobycia upragnionej postaci lub przedmiotu.

  • Twórcy oferują wiele sposobów zdobywania waluty bez sięgania po portfel:
  • Codzienne logowanie i wykonywanie prostych zadań (łatwe).
  • Oczyszczenie mapy i odnalezienie wszystkich sekretów (również łatwe).
  • Ukończenie osiągnięć (pojedyncze nagrody, które z czasem się kumulują).
  • Udział w wydarzeniach czasowych (przystępne, ale bardzo czasochłonne).
  • Przechodzenie trudnych etapów wymagających dopracowanych postaci, unikalnej broni i dużych umiejętności — często bardziej męczących niż Dark Souls.

Dodatkową opcją jest wykupienie miesięcznej subskrypcji lub przepustki sezonowej, zapewniającej codzienne bonusy lub nagrody za aktywność, zwykle w cenie 40-60 zł miesięcznie.

Albo można PÓJŚĆ NA SKRÓTY I KUPIĆ walutę za prawdziwe pieniądze. W tym momencie wielu graczy decyduje się na wydatki rzędu 100, 500, a nawet 2000+ złotych — często regularnie. Co gorsza, nawet wtedy system nadal może rozstrzygnąć losowanie na niekorzyść gracza, pozostawiając go z przegraną 50/50 i koniecznością kolejnych prób.

Nic złego nie ma w odrobinie hazardu w poszukiwaniu uroczych postaci, prawda?

Jasne, możesz robić, co chcesz z pieniędzmi zarobionymi w pracy, jeśli jesteś odpowiedzialnym dorosłym i rozsądnie je wydajesz. Problem jednak polega na tym, że te gry są często "darmowe" — można je pobrać, ale granie w nie bez prawdziwych pieniędzy nie jest takie fajne. I tu właśnie pojawiają się problemy. Przyjrzyjmy się przykładowi!

Najgłośniejszym i najbardziej aktualnym przykładem jest sprawa Genshin Impact oraz jego twórcy, HoYoverse (Cognosphere). W styczniu 2025 roku firma zgodziła się na ugodę z amerykańską Federalną Komisją Handlu (FTC), płacąc 20 milionów dolarów kary. Powodem było naruszenie przepisów o ochronie prywatności dzieci (COPPA) oraz wprowadzanie nieletnich w błąd w kwestii zakupów w grze.

Według ustaleń FTC, system losowań był prezentowany w sposób niejasny, a dzieci i nastolatkowie nie byli rzetelnie informowani o rzeczywistych kosztach ani szansach na zdobycie rzadkich postaci i broni. Dodatkowo firma miała zbierać dane użytkowników bez wymaganej zgody rodziców. W efekcie HoYoverse zobowiązało się m.in. do zaprzestania sprzedaży mechanizmów losowych graczom poniżej 16. roku życia bez wyraźnej zgody opiekunów.

To wydarzenie jasno pokazuje, że granica między "niewinną zabawą" a realnym hazardem w grach gacha bywa bardzo cienka — zwłaszcza gdy w grę wchodzą młodsi gracze.

Wydawaj odpowiedzialnie!

Gry gacha są projektowane tak, aby wywoływać impulsywne decyzje i poczucie presji czasu, dlatego kontrola wydatków jest kluczowa. Zawsze traktuj mikropłatności jak realne pieniądze, ustal twardy limit i nigdy nie wydawaj więcej, niż możesz bezpiecznie stracić. Jeśli czujesz frustrację, presję lub chęć "odegrania się", to najlepszy moment, by zrobić przerwę!

Tagi:

rozrywka

Udostępnij artykuł

Autor Joanna Dzięgielewska
Joanna Dzięgielewska

Z pasją tworzyłam słodkie wypieki już w rodzinnym domu, a potem ukończyłam kurs cukierniczy. Na tym portalu prezentuję autorskie przepisy na muffiny, ciasta oraz nietypowe połączenia kaw i herbat. Wierzę, że każdy deser może być małym dziełem sztuki, łącząc aromat i wygląd w niezapomniane doznanie.

Napisz komentarz

Zobacz więcej

Błyskawiczny rozwój polskiego sklepu z growkitami

Błyskawiczny rozwój polskiego sklepu z growkitami

W ciągu zaledwie czterech lat niszowy projekt skierowany do entuzjastów mykologii przekształcił się w prawdziwego lidera rynku. Sklep, oprócz wysokiej jakości growkitów, oferuje również niezbędny sprzęt laboratoryjny, dzięki czemu klienci mogą łatwo zamówić wszystko w jednym miejscu.

Joanna Dzięgielewska

Joanna Dzięgielewska

-

27 stycznia 2026

Prosta ekonomia gacha, która zmusza do płacenia prawdziwymi pieniędzmi